Perpetuum Mobile
Sobiesław Kolanowski
Kategorie: Miłość, romans. Opowiadania, eseje. Psychologia.
Rok wydania lub ukończenia: 2017 | E-book dostępny u nas od: 2018-03-01
Średnia ocena: 4.5 | Liczba ocen: 2
Liczba pobrań: 137
Perpetuum Mobile jest jednym z opowiadań mojego debiutanckiego zbioru Szkice dla większych całości, wydanego w styczniu 2018 roku. Oficjalny opis na okładce książki brzmi:

A może rodząc się, czujemy fantomowy ból po amputacji drugiego człowieka? Tytułowe Szkice to bohaterowie jedenastu opowiadań. Podobni do nas ludzie, którzy, poszukując szeroko rozumianego dopełnienia, balansują na zacierającej się granicy między rzeczywistością a nieograniczonymi przestrzeniami naszych umysłów. Przy ledwie zarysowanym kontekście codzienności zagłębiamy się w ich zmagania z osobliwą nieprzewidywalnością świata.
Autor zabiera czytelnika w podróż splecioną z sieci ujmujących ponadczasowych historii i uniwersalnych pytań, na które nie ma prostych odpowiedzi.
Opowiadanie 14 dni zwykłych zostało wyróżnione w ogólnopolskim konkursie literackim PWN w 2016 r.

Serdecznie zapraszam do lektury,
autor, Sobiesław Kolanowski

 

[Ten e-book udostępnił jego autor]

Recenzje
Mieszane uczucia po lekturze
( 2018-11-19 14:35:09 )
Autor: mrozy
Autor nieźle nakreślił sylwetkę głównej postaci jako prymitywnego człowieka z problemami neurologicznymi miotającego się bezsensownie w otaczającej go pustce egzystencjalnej. Główny bohater a właściwie anty-bohater opowiadania próbuje obsesyjne zaspokoić swoje pierwotne pożądanie bez żadnej świadomości istoty problemu. Zastępując licznymi wulgaryzmami swój całkowity brak empatii tylko dopełnia własnej życiowej impotencji. Autor świetnie wskazał na występujący u głównego bohatera problem neurologiczny opisując już na początku opowiadania:,,jego ucho poczuło deszcz na szybie" zamiast normalnego ,,poczuł uchem". Autor używa tego zabiegu dwukrotnie co świadczy o tym, że jest to zabieg celowy. Wskazuje to na odrealnione pojmowanie rzeczywistości przez opisywanego bohatera. Tak jakby jego osobowość składała się z przypadkowo poskładanych fragmentów i nie stanowiła jednego organizmu. Czyżby chodziło o brak odczuwania swojej duszy ? Jest to zresztą dosyć charakterystyczne zjawisko dla naszych czasów. Stad bierze się płytkość, byle jakość, brak zrozumienia i normalnej ludzkiej życzliwości dla drugiego człowieka co daje w efekcie brak zwykłej dla starszego pokolenia umiejętności interakcji międzyludzkiej. Główny bohater nie potrafi nawiązać rozmowy z atrakcyjną i sympatyczną kobietą sam na sam w windzie, zastanawiając się tylko jak by zareagowała na natychmiastowy zahaczający o gwałt lub molestowanie fizyczny kontakt. Tak jak pełnoletniość nie oznacza dorosłości tak dorosłość nie zawsze oznacza dojrzałość. I stąd moje mieszane uczucia. Z jednej strony autor wyraziście nakreślił niewyraźną i zagubioną sylwetkę nieradzącego sobie z życiem uczuciowym głównego bohatera ale z drugiej strony zachodzi pytanie czy na pewno czytelnik potrzebuje właśnie takiej dosyć dołującej historii ? To oczywiście tylko moja prywatna opinia. Prawo do własnej oceny opowiadania ma oczywiście każdy z czytelników.